Aktualności

poprzednie
następne
Choć nie można jeszcze mówić o inwestycyjnym boomie, to rośnie liczba rozpoczynanych budów centrów handlowych i magazynów.
Deweloperzy mają już dość zaciskania pasa i wracają do budowy nieruchomości komercyjnych. Większość projektów jest jednak bardzo dokładnie i ostrożnie planowana — zarówno pod względem wielkości, położenia, jak i potencjalnych najemców i klientów.

Na specjalne zamówienie

W 2010 r. deweloperzy wybudowali łącznie 252 tys. mkw. magazynów. Najwięcej powierzchni, bo aż 86 tys. mkw., przybyło na Górnym Śląsku. Jedynie o 42 tys. mkw. wzbogacił się rynek warszawski.

Inwestorzy nadal realizują głównie magazyny na zamówienie konkretnych klientów (built-to-suit). Niewielki odsetek stanowią projekty spekulacyjne, czyli budowane bez gwarancji stuprocentowego wynajmu, ale z podpisanymi umowami przedwstępnymi.

Największy popyt na powierzchnie magazynowe w 2010 r. odnotowano w Warszawie (30,7 proc.) i w regionie Górnego Śląska (30,5 proc.). Najmniej aktywni są najemcy w Gdańsku i Krakowie.

— Warszawa, Śląsk, Wrocław, Poznań i Polska Centralna to regiony, w których jest najwięcej najemców. Całkowita aktywność rynkowa, liczona jako nowe umowy najmu, renegocjacje i przedłużenia umów, w 2010 r. wyniosła ponad 1,44 mln mkw. To znaczący wzrost w porównaniu z 2009 r., kiedy zawarto transakcje na 940 tys. mkw. Nowe umowy najmu w minionym roku dotyczyły 990 tys. mkw., natomiast przedłużenia umów i renegocjacje to pozostałe 450 tys. mkw. — mówi Grzegorz Paluch, dyrektor w dziale powierzchni logistycznych i przemysłowych Colliers International.

Więcej: http://nieruchomosci.pb.pl/2416027,97810,w-centrach-handlowych-ruch-a-magazyny-jeszcze-przed-ozywieniem

Źródło: Puls Biznesu / Colliers International

CMS easy 2.0 | Tworzenie stron internetowych .exe Evolution

© Colliers / All Rights Reserved